Rada Powiatu przyjęła stanowisko dotyczące ochrony zdrowia. Burzliwa dyskusja o „konsolidacji” szpitali

20856.nsmed

Dyskusja o sytuacji szpitala powiatowego oraz zapisach dotyczących „konsolidacji” zdominowała obrady Rady Powiatu w Starachowicach. Radni debatowali nad projektem stanowiska odnoszącego się do problemów w ochronie zdrowia oraz poparcia działań Związku Powiatów Polskich. Część samorządowców otwarcie wyrażała jednak obawy wobec proponowanych zapisów i domagała się bardziej szczegółowych informacji dotyczących planowanych zmian.

Jako pierwszy głos zabrał radny Mirosław Wojciechowski, który podkreślał, że radni wciąż nie mają konkretnych informacji dotyczących planowanych zmian w systemie ochrony zdrowia.

– Kto ma być z kim skonsolidowanym? Nie wiemy. Podejmujemy decyzje, dyskutujemy o czymś, o czym właściwie chyba i ministerstwo nie do końca wie. W wielu sprawach decyduje wojewoda jako przedstawiciel rządu w województwie i bez stanowiska wojewody dyskutujemy o czymś, albo – powiem może tak kolokwialnie – bijemy pianę albo będziemy ją jeszcze bić. Dla mnie ta sytuacja nie jest taka oczywista, jak stanowisko, które tutaj zostało przygotowane – mówił radny Wojciechowski.

W podobnym tonie wypowiadał się radny Rafał Lipiec, który zwracał uwagę na brak szczegółowych danych oraz brak stanowiska kierownictwa szpitala i jego pracowników.

– Jest niepokojąca sytuacja w całej Polsce, nie tylko w naszym szpitalu powiatowym. To nie ulega wątpliwości. Musimy mieć szczegółowe dane i powinien być obecny pan starosta, bo mnie bardzo interesuje stanowisko pana starosty, jak również stanowisko dyrektora i pracowników szpitala. Nie mamy odpowiedzi na wiele znaków zapytania: kto, w jaki sposób, kto z czym ma się połączyć i tak dalej. Ja osobiście nie wiem, chyba że ktoś przedstawi nam konkrety – mówił radny Lipiec.

Swoje zastrzeżenia zgłaszała również radna Danuta Krępa. Jak zaznaczała, radni z klubu PiS mogą poprzeć apel do rządu i Ministerstwa Zdrowia o działania naprawcze w służbie zdrowia, jednak nie zgadzają się na zapisy dotyczące konsolidacji.

– Cały czas wyrażaliśmy podczas kolejnych sesji zaniepokojenie tym, że mogą być likwidowane oddziały. Konsolidacja nie jest czymś innym jak właśnie tym. Dlatego stanowiska, gdzie jest zawarta kwestia konsolidacji, poprzeć nie możemy, bo byłoby to jednocześnie zgodą na ograniczanie ludziom dostępu do świadczeń medycznych – mówiła radna Krępa.

Radna zwracała również uwagę, że w stanowisku Związku Powiatów Polskich, na które powołują się autorzy projektu, nie ma zapisów dotyczących konsolidacji szpitali.

– W stanowisku Związku Powiatów Polskich nie ma mowy o konsolidacji. Jest natomiast krytyka wojewódzkich planów transformacji i wskazanie, że te plany są nieaktualizowane i nieprzygotowane. Tymczasem my wychodzimy dalej i wpisujemy konsolidację jako szansę dla systemu ochrony zdrowia – podkreślała.

Do dyskusji odniosła się wicestarosta Małgorzata Galas-Bąba, która wyjaśniała nieobecność starosty Piotra Babickiego podczas sesji.

– Pana starosty nieobecność spowodowana jest dziś spotkaniem w Ministerstwie Edukacji. Na następnej sesji w czerwcu będzie dyskusja o szpitalu i będzie obecny również pan dyrektor – poinformowała wicestarosta.

Jak podkreślała, projekt stanowiska jest jedynie odzwierciedleniem wcześniejszej dyskusji radnych i nie oznacza żadnych decyzji dotyczących łączenia szpitali.

– To stanowisko tak naprawdę jest odzwierciedleniem naszej dyskusji na poprzedniej sesji i uwzględnia wypowiedzi wszystkich radnych. Część z nas mówiła o profilowaniu i profilowanie jest niczym innym jak konsolidacją. Chciałabym jednak powiedzieć wyraźnie, że to nie są absolutnie żadne decyzje, które mówią o tym, że my skonsolidujemy szpital. Konsolidacja może być wewnątrz lub zewnątrzpodmiotowa. To nie jest deklaracja, że chcemy się z kimkolwiek łączyć – tłumaczyła Galas-Bąba.

W trakcie obrad głos zabrał również radny Dariusz Stachowicz, który apelował o ostrożność przy podejmowaniu stanowiska i podkreślał, że radni nadal nie mają wystarczającej wiedzy dotyczącej proponowanych zmian.

– Ta pierwsza część stanowiska, gdzie zwracamy się do rządu i ministerstwa zdrowia, jak najbardziej. Tylko później pojawia się ta nieszczęsna konsolidacja, bo do końca nie wiemy, co to ma znaczyć, jak to ma wyglądać i co ma być przedmiotem tej konsolidacji. Opieramy się na wojewódzkich planach transformacji, które same są nieprzygotowane i niepewne. Mi się wydaje, że takie stanowisko powinno być przyjęte przy pełnym składzie rady i po naprawdę szerokiej dyskusji – mówił radny Stachowicz.

Po kilkuminutowej przerwie do dyskusji ponownie wróciła radna Danuta Krępa, składając formalny wniosek o zdjęcie z porządku obrad punktu dotyczącego stanowiska.

– Mam taki wniosek o zmianę w porządku obrad poprzez usunięcie z dzisiejszej sesji tego punktu i ewentualnie przesunięcie go na następną sesję – mówiła radna Krępa.

Wniosek został jednak poddany pod głosowanie i nie uzyskał większości.

Po zakończeniu dyskusji przewodnicząca Rady Powiatu zamknęła debatę nad projektem stanowiska i zarządziła głosowanie.

Za przyjęciem stanowiska zagłosowali: Paweł Brzozowski, Iwona Koszarska-Zemła, Piotr Kruk, Marek Maciukajć, Jarosław Olech, Sławomir Rymarczyk, Jarosław Samela, Kinga Sawicka, Robert Sowula, Stanisław Wojtan, Bożena Wrona, Joanna Żysko.

Wstrzymali się: Przemysław Czaja, Danuta Krępa, Rafał Lipiec, Dariusz Stachowicz, Mirosław Wojciechowski.

Nieobecni byli: Piotr Ambroszczyk, Piotr Babicki, Konrad Kosiarski, Hubert Michalski.

Stanowisko zostało przyjęte.

W przyjętym stanowisku Rada Powiatu w Starachowicach wyraziła „zaniepokojenie dramatyczną sytuacją finansową szpitali powiatowych w kraju oraz narastającym kryzysem w publicznym systemie ochrony zdrowia”. Radni poparli również stanowisko Zarządu Związku Powiatów Polskich dotyczące konieczności podjęcia pilnych działań naprawczych przez rząd.

W dokumencie wskazano między innymi na:

* zaniżanie kontraktów ryczałtowych dla szpitali,

* przerzucanie na placówki dodatkowych kosztów,

* likwidację współczynników korygujących wyceny świadczeń,

* opóźnienia w płatnościach za świadczenia nielimitowane.

Rada Powiatu zaapelowała do Prezesa Rady Ministrów, Ministra Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia o podjęcie pilnych działań naprawczych i zapewnienie stabilnego finansowania szpitali powiatowych.

Najwięcej emocji podczas sesji wzbudził fragment stanowiska dotyczący konsolidacji szpitali. W dokumencie zapisano, że rada „dostrzega szansę w proponowanych przez ustawodawcę rozwiązaniach w zakresie konsolidacji szpitali oraz restrukturyzacji podmiotów leczniczych”. Jak wskazano, odpowiednio przeprowadzony proces konsolidacyjny mógłby poprawić sytuację finansową szpitali, umożliwić optymalizację kosztów, lepsze wykorzystanie kadr medycznych oraz skuteczniejsze pozyskiwanie środków zewnętrznych.

Jednocześnie podkreślono, że powodzenie ewentualnych reform wymaga zapewnienia przez rząd stabilnego i przewidywalnego finansowania ochrony zdrowia.

Dodane: 28.05.26 | Odsłony: 1699 | komentarze (48)
Tagi:

Komentarze użytkowników

Ciekawe.. | 2026-05-28 15:34:12 napisał(a):

..czy przedmiotem zainteresowania radnych będą kiedykolwiek lewe studia na Collegium Humanum członków Rady Powiatu i Zarządu na koszt mieszkańców... Dlaczego "dyplomy" unieważniono ??? Czemu to miało służyć ???

Mirek | 2026-05-28 15:45:10 napisał(a):

Decyzja o konsolidacji to jest jedyna dobra decyzja i jedyne wyjście z tej patowej sytuacji. Uważam że Babicki, Materek i dyrektor szpitala powinni jechac do Bolesławca, zobaczyć jak tam to funkcjonuje i działa. Spotkać sie potem ze Skarzyskiem, z Ostrowcem, może z Opatowem. Ustalić, przedstawic radzie plan i zrobic wszystko aby ratować te placówkę. Lepiej mieć szpital zreformowany i skonsolidowany niż nie miec żadnego.

Do pana radnego | 2026-05-28 16:18:45 napisał(a):

Nie ma informacji,bo ważniejsze od pracy jest szczerzenie kłów przy kolejnym staruniu.

Do Mirek | 2026-05-28 16:27:07 napisał(a):

Z Tuskiem jedź do Bolesławca. Tusk głosił: "100 konkretów w 100 dni".
Minęło prawie 3 lata, a 70 obietnic jest niezrealizowanych.
Oszust wyborczy nie daje sobie rady z rozwiązywaniem problemów, to kombinuje w starym stylu: likwidować i zamykać - kosztem Polaków.
Tak ma wyglądać nowoczesne rządzenie.
Na wszystkich oddziałach w szpitalu zawsze jest komplet, więc co tu można konsolidować? Takie pseudo reformy nic nie poprawią, a utrudnią żywot ludziom. Mieszkańcy Skarżyska będą jeździć do Starachowic,
a Starachowiczanie - do Skarżyska. Można sobie dowolnie przestawiać puzzle, ale nie oddziały.

Młody | 2026-05-28 16:46:04 napisał(a):

Temat najważniejszy w obecnej sytuacji, a starosty nie ma. Może to tylko działanie pozorowane i puste bicie piany? Żadnych konkretów. Warto przypomnieć,że odpowiedzialność za szpital ponosi powiat i jego zarząd. Jak szpital rypnie, a przy takim zadłużeniu to możliwe, to będzie niedopełnienie obowiązków. Żarty na bok.

Do Mirek | 2026-05-28 17:02:25 napisał(a):

Ty to jedź na kurację do Morawicy.

? | 2026-05-28 17:10:35 napisał(a):

Jak zacznie brakować na pensje to będzie histeria. To już niedługo. Nie lepiej działać na spokojnie?

Brawa | 2026-05-28 18:45:07 napisał(a):

Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Złotoryi ma zostać włączony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Tymczasem Minister Zdrowia zachęca we Wrocławiu inne samorządy do podejmowania podobnych decyzji. Twierdzi, że wraz ze zmieniającym się społeczeństwem i jego potrzebami muszą zmieniać się także szpitale.

- Bez tego nie będzie możliwa trwała poprawa funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Kluczową rolę w tym procesie odgrywają samorządy i dyrektorzy placówek. My jako Ministerstwo zapewniamy narzędzia i wsparcie, które tę zmianę umożliwiają - mówi Jolanta Sobierańska-Grenda.
Źródło gazeta wrocławska.

Do wielu | 2026-05-28 22:21:46 napisał(a):

Powyższych,wchodzicie w świat wielkiej polityki,ale syf trzeba czyścić od podstaw.

Wezyr | 2026-05-29 11:26:47 napisał(a):

Sytuacja naszego szpitala jest tragiczna i za taki stan rzeczy odpowiada Zarząd Powiatu, Rada Społeczna Szpitala, dyrektor szpitala i radni z komitetu Materka jak i sam Materek który tymi pacynkami steruje!

Moim zdaniem należy pilnie zmienić dyrektora szpitala na kogoś kto nie będzie czekał na cud i rozwiązanie problemu systemowo, lecz sam wprowadzi tryb naprawczy i poszuka oszczędności i nowych wpływów do budżetu szpitala. Rozwiązań jest kilka.

Mieszkanka | 2026-05-29 12:14:28 napisał(a):

Dzisiaj w radio Kielce wyraźnie przedstawiono dane statystyczne dot regionu świętokrzyskiego. Może warto pochylić się choć trochę nad faktycznym stanem obecnej i przyszłej demografii. Cudów nie ma. Nawet tysiąc krotne zaklinanie, że wina Tuska nie zmieni tego. Można teraz tylko wzdychać, biadolić i ubolewać. Konsolidacja jest nieunikniona.

Robby | 2026-05-29 12:41:30 napisał(a):

Jeśli piguła zwykła zarabia 7000 netto to nie ma cudów, że szpital popada w ruine

Mieszkaniec | 2026-05-29 15:01:40 napisał(a):

Niektórzy są przeciwni konsolidacji, ale co innego można zrobić? Dobrze zarządzane szpitale w całej Polsce wchodzą w konsolidacje, bo taki jest trend i mus, przy wynagrodzeniach jakie otrzymuje służba zdrowia. Niestety coś za coś.

F | 2026-05-29 16:05:13 napisał(a):

Jak waszym zdaniem 7k netto to jest dużo, to serio nie zasługujecie na żadną służbę zdrowia, tylko prywatną. Polityka oszczędności wszędzie kończy się tak samo.

Do F | 2026-05-29 16:19:22 napisał(a):

Czlowieku pokory, nie jesteś alfa i Omega.

F | 2026-05-29 17:08:44 napisał(a):

Prywatnie zarobią więcej niż 7k netto i do tego oszczędzanie na NFZ zmierza. Państwo jest z kartonu przez pokornych biednych ludzi.

Robbin | 2026-05-29 17:20:44 napisał(a):

Oczywiście, że zarabiają piguły za dużo!!!! Zdecydowanie za dużo, są takie, które mają po 12000 - 15000 w Starachowicach w szpitalu. Paranoja do kwadratu. Zjedzą swój ogon niedługo

F | 2026-05-29 17:26:49 napisał(a):

Otworzą Ci LuxMed w Starachowicach to złożysz się lekarzowi na 30k.

Do F | 2026-05-29 17:32:42 napisał(a):

Chyba ci się w baniaku coś przestawiło i nie wiesz jak działa taki Lux med i inny Medicover bo bredzisz

Do f | 2026-05-29 17:51:36 napisał(a):

Mylisz sie, państwo jest z kartonu przez pysznych cwaniakow.

Mieszkanka | 2026-05-29 18:39:57 napisał(a):

Lekarze zarabiają , bo się uczyli i mają bardzo odpowiedzialną , wymagającą mega psychiki. Na sali operacyjnej i nie tylko powierzamy im swoje życie. To co jest bezcenne. Dyskusja o zarobkach lekarzy uważam, że jest zbędna i głupia. Gdy jesteśmy chorzy lub osoby nam bliskie wszystko wtedy byśmy oddali.

Do mieszkanka | 2026-05-29 18:44:12 napisał(a):

W większości tych przypadków wykształciło ich państwo.

Do mieszkanka | 2026-05-29 19:42:19 napisał(a):

Kuku ktoś ci zrobił.
Oczywiście lekarz niech zarabia dobrze, ale pracuje tylko na NFZ albo tylko prywatnie. Jeśli przyjmuje to od 8 do 16, a nie od 10 do 14 robi wielką łaskę, a potem struga dobrodzieja na wizycie prywatnej w państwowym gabinecie

Mieszkanka | 2026-05-29 21:39:43 napisał(a):

A to już inny temat. Wieloetatowość czyli praca w szpitalu, potem dyżur nocny, etat w przychodni i praca w gabineciku prywatnym, czym prędzej powinno być wyeliminowane. Zmęczony pracownik nigdy nie wykona prawidłowo pracy. Ale chyba rząd już nad tym pracuje. Etat w NFZ albo prywatna praktyka.

Do powyższych | 2026-05-29 22:12:23 napisał(a):

Lekarze zarabiają dobrze bo harują na kilku etatach. Czesto kosztem rodziny, czasu wolnego. Szpital będzie tonal w długach bo zmieniły sie czasy i cały system zdrowia. Bez działań długofalowych to nie pyknie. Po co trzymacie porodowke w tym szpitalu? Dla seniorek?

@Mieszkanka | 2026-05-29 22:31:09 napisał(a):

Masz na myśli ostatni raport NRL? To doczytaj ile lekarzy zostałoby w placówkach publicznych. Wszyscy wskazują na systematyczne problemy w niedofinansowaniu NFZ i wynikające z tego dziadostwo. Zrzucanie odpowiedzialności w dół, do samorządów, i jeszcze niżej - na lekarzy, jest zwyczajnie obrzydliwe.

Do przeciwników reformy | 2026-05-30 09:02:19 napisał(a):

Większe finansowanie ze strony NFZ czy budżetu państwa, nie zmieni sytuacji w sposób trwały. To tylko chwilowe rozwiązanie problemu bez eliminacji przyczyn. To wór bez dna. Sposób trwały to reorganizacja służby zdrowia na poziomie powiatów. Szpitale mniejsze, dostosowane do potrzeb ludności i demografii. Proszę jechac do Danii, Niemiec, Francji. Zobaczyć jak tam to działa. Wszystko jest dostosowane do potrzeb. W Polsce tkwimy mentalnie w PRL i taką mamy służbę zdrowia.

F | 2026-05-30 09:12:00 napisał(a):

Za granicą działa to tak, że mają budżet powyżej 11% PKB. Żeby skutecznie zarządzać, trzeba mieć czym i kim.

Dobrzy ludzie z was, ale wystarczy podrzucić wam kozła ofiarnego, żeby politycy nic nie musieli robić. Tak samo było ze szkolnictwem, tak samo było z sądownictwem, tak samo z każdym systemowym problemem, który w normalnym społeczeństwie rozpaliłby cały kraj.

Do f | 2026-05-30 09:32:46 napisał(a):

Wszystko zweryfikuje czas, na nic te filozofie. Rząd dał kierunek, kto sie nie dostosuje to poleci z rynku.

F | 2026-05-30 09:48:49 napisał(a):

Wydajemy na służbę zdrowia w przybliżeniu tyle co Węgry, Rumunia lub Bułgaria. Rzeczywiście, czas zweryfikuje.

DO F | 2026-05-30 09:52:57 napisał(a):

pracownicy służby zdrowia to jak i nauczyciele element w dużej mierze pasożytniczy.
Przykład z Legnicy doktorek na kontrakcie stawka miesięczna 370 000 zł - to nie jest poważne.

W Polsce nawet jak będzie 15% na NFZ to zostanie to rozkradzione i tak a piguły i lekarze będą jeszcze więcej chcieć

F | 2026-05-30 10:42:25 napisał(a):

Widzisz, i już uciekasz do kozła ofiarnego: wskazujesz jedną patologię i redukujesz problem instytucjonalny do mniejszego, który łatwiej pokonać. To uniemożliwia jakąkolwiek zmianę w tym kraju, bo obciąża każdym problemem poszczególne grupy ludzi, które są słabe i nie mogą się bronić.

Powtarzam: mamy finansowanie na poziomie Rumunii, oczekiwania na poziomie Niemiec.

Do f | 2026-05-30 13:18:21 napisał(a):

Przedstawiasz półprawdę. W Niemczech sluzba zdrowia jest skonsolidowana i w dużej mierze prywatna. Nie ma monopolu typu nfz. Tam jest zupelnie inny system ochrony zdrowia. Jesli chcemy zachować monopol nfz przy takich kosztach służby zdrowia, musimy konsolidować. Wielu jest to nie na rękę z roznych powodów, będą bojkoty ale jesli komuś poważnie zależy to konsolidacja jest nieunikniona w czasie.

F | 2026-05-30 13:33:32 napisał(a):

Niemcy wydają od dawna ponad 12% PKB. W Polsce wydajemy 8%.

Konsolidacja zmniejszy dostępność i poprawi pozycję podmiotów prywatnych. To jest krótkowzroczna polityka zmniejszania oczekiwań.

Do f | 2026-05-30 13:49:06 napisał(a):

Widzisz, wydają 12% a mimo to wszystko skonsolidowane a wiele podmiotow sprywatyzowane. Powtarzam po raz ostatni, nie da się w obecnych czasach utrzymac systemu rodem z prl.

F | 2026-05-30 13:54:27 napisał(a):

Mimo to, czy może właśnie dlatego, że ich stać?

Niedofinansowany NFZ nie wytrzyma presji z prywatnymi ubezpieczeniami. Przecież to już widać.

Do F | 2026-05-30 13:56:53 napisał(a):

Niemcy wydają na służbę zdrowia 11,2% i tak wcale nie jest lepiej niż u nas. Wiem bo ojciec tam pracuje. Przykład z Legnicy to tylko góra lodowa, są doktorkowie, którzy mają po 150 na kontraktach, to jest chore.
A piguła po zaocznej szkole w Radomiu ma 11000 żal pl

F | 2026-05-30 13:59:08 napisał(a):

Ech, pierwszy wynik z google:

> Nakłady na ochronę zdrowia w Niemczech należą do najwyższych w Europie. Ostatnie dostępne dane OECD za 2023 r. wskazują, że władze przeznaczyły na system zdrowia ponad 500 mld euro, tj. ok. 11,8 proc. PKB. Rok do roku oznacza to spadek o 0,9 pp. (z poziomu 12,6 proc.). Rekordowym rokiem pod względem wydatków był 2021, kiedy na system opieki zdrowotnej przekazano 12,9 proc. PKB. Finansowanie ochrony zdrowia w ok. 85 proc. pochodzi ze środków państwowych.

Źródło: https://izba-lekarska.pl/puls/prawo-i-system/polityka-i-zdrowie-publiczne/sytuacja-w-ochronie-zdrowia-w-niemczech.html

do F | 2026-05-30 14:47:27 napisał(a):

nie interesuje nas Reich, wyjaśnij dlaczego byle konował ma 100 000 na kontrakcie za dostępi za 4 godziny 4 xq w tygodniu w przychodni

F | 2026-05-30 15:15:42 napisał(a):

Dlatego, żebyś czasem nie pomyślał, że to wina Ministerstwa Zdrowia. Byłoby źle, gdybyś odkrył, że cały system ledwie trzyma się na mobbingu i pracoholizmie.

Jeśli skupisz się wystarczająco na tym jednym bądź drugim złym lekarzu i wystarczająco się na nich rozeźlisz, jestem pewien, że któryś polityk w skrytości serca będzie Ci wdzięczny.

Możesz powtórzyć to ćwiczenie na niektórych innych grupach zawodowych albo etnicznych. Zachęcam do eksperymentowania.

Do F | 2026-05-30 15:25:30 napisał(a):

Lekarze, nauczyciele do pasożyty na zdrowym organizmie państwa tfu

Młody | 2026-05-30 15:54:35 napisał(a):

System zdrowia stoi na pracoholizmie. Lekarze zarabiają dużo, dlatego że niemal nonstop są w pracy. A są w pracy, bo nie ma kto pracować. Ale na spokojnie w Pcimiu doprodukuja medyków na kolanie bez zaplecza naukowego i system wydoli. Szkoda że kosztem społeczeństwa.

do młody | 2026-05-30 18:05:30 napisał(a):

taaak, szczegolnie w poradniach, konował X zarabiajacy w naszym szpitalu 45000 zł w poradni ma byc od 9 do 13, cham przychodzi na 11 i robi wielka laske, taki pracowity

Bajdurzenie | 2026-05-30 20:32:55 napisał(a):

Zarobki są wysokie w deficytowych specjalizacjach.

abc | 2026-06-02 09:12:12 napisał(a):

do młody dużo racji w tym pielęgniarki bardzo przepracowane szczególnie w nocy i lekarze też arogancja pielęgniarek to szczyt prędzej dogadasz się z lekarzen niż z pigułą dlaczego do tej pory na oddziałach sa kanapy wersalki przeciez jak się pracuje to nie się nie śpi a forsa leci . Jakośc to jest to na co szpital powinien stawiać. Bez specjalistów wysokiej klasy i rzetelnej służby ludziom nic się nie uda albo chcemy leczyć , albo tylko zarabiac.

F | 2026-06-02 09:50:52 napisał(a):

To wypalenie zawodowe. Nadzór nad takimi osobami jest fikcyjny, bo systemowo nie ma ich kim zastąpić. Wszystko sprowadza się do niskiego finansowania NFZ.

Ono jest niskie, tak samo jak nakłady na inwestycje, szkolnictwo i naukę, bo mamy społeczeństwo niskiego zaufania, jak w Rosji.

Od zawsze mamy bardzo niską zdolność organizowania sobie życia. Wszystko robi się na zasadzie bezproduktywnych zrywów narodowych. Ostatni przykład - internetowa zbiórka na leczenie w USA.

F | 2026-06-02 10:14:12 napisał(a):

I małe addendum: finansowane są dobrze tylko te instytucje, których politycy się boją lub mogą na nich zarobić: straż pożarna, wojsko, policja, górnictwo, rolnictwo.

Tylko presja ma sens w tym kraju.

Zdenerwowana | 2026-06-02 10:36:06 napisał(a):

Powiedzcie jak to jest Lekarz przyjmuje od 8 a przychodzi o 9 Ja jak spóźnię się do pracy 10 min to jest afera Przeciez zyjemy w tym samym kraju

Skomentuj!
Aby dodać komentarz należy potwierdzić akceptację regulaminu
portalu www.starachowice-net.pl, klikając w kwadrat.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
System rejestruje adresy IP. Nadużycia związane z treścią
komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl




Ostatnie komentarze w serwisie