W czwartek 12 marca po godzinie 17.00 na leśnym odcinku drogi ze Starachowic z ulicy Leśnej w kierunku Rosochacza doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego marki Peugeot. Kierujący pojazdem zjechał z drogi i uderzył w drzewo, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia, kierując się w stronę lasu.
– Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci udali się na miejsce i rozpoczęli przeszukiwanie terenu. W trakcie prowadzonych działań funkcjonariusze zauważyli w lesie mężczyznę, który okazał się kierującym pojazdem. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie 2 promile alkoholu. 45-letni mieszkaniec Starachowic został zatrzymany i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Mundurowi zatrzymali mu również prawo jazdy – informuje oficer prasowy KPP w Starachowicach aspirant Paweł Kusiak.
Mężczyzna odpowie za spowodowanie kolizji drogowej oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Dodane: 13.03.26 | Odsłony: 2364Dachshund2137 | 2026-03-13 10:48:47 napisał(a):
Sąd może go już w tej chwili wsadzić na chociaż kilka miesięcy,żeby trochę ochłonął,są na to paragrafy, problemem nie jest prawo, tylko polskojęzyczny wymiar niesprawiedliwości
Kierowca | 2026-03-13 12:34:40 napisał(a):
Żeby u nas była kara śmierci za jazdę po pijaku to i tak będą jezdzili. Trzeba uświadamiać społeczeństwo bo inaczej nic to nie da.
filutek | 2026-03-13 19:07:52 napisał(a):
do twaróg,starachowice wykluczone komunikacyjnie?,a to dobre
planuje,miasto zrealizuje,miasto...
to jedne z najpilniejszych inwestycji. skoro...
dziwne, że prezes zec w lochu jeszcze nie...
specjalnie dodaje, żeby tacy jak ty, się...
proszę przestać udawać, że pani tu nie ma...
Andrzej Twaróg | 2026-03-13 09:20:41 napisał(a):
Powiem wam jak to się skończy: sąd nałoży karę grzywny i nałoży zakaz prowadzenia pojazdów. Prawdopodobnie na czas określony. Facet będzie nadal jeździć autem ( chociażby ze względu na to że Starachowice i okolice to obszar wykluczony komunikacyjnie) do czasu aż dopuści się kolejnego zdarzenia drogowego i sąd znowu nałoży zakaz. I jeszcze nie raz przeczytamy o tym łapserdaku. Może kiedyś kogoś potrąci lub zabije jadąc po pijaku. Wtedy dostanie 8 lat i wyjdzie po 6 za dobre sprawowanie. Prawo w tym kraju to jest jakiś żart.