Tak spokojnie żyliśmy sobie pracując. W wolnym czasie chodziliśmy do klubów i przyjmowaliśmy w naszym mieszkaniu znajomych. Oczywiście co jakiś czas przylatywaliśmy do Polski w odwiedziny. Co by nie mówić, ten kto ma w Polsce rodzinę zawsze trochę będzie tęsknił. Zarobione pieniądze schodzą wtedy na drugi plan i przychodzą momenty głębokich przemyśleń dotyczących powrotu do kraju na stałe. Wiele osób decyduje się na zostanie zdając sobie obiektywnie sprawę, że w Polsce nic nie mają, a pieniądze które...
Dodano: 18.12.09 | komentarze (4) więcej »
Wiedząc, że mam w miarę pewną pracę (na dobrą sprawę pracownik agencyjny może zostać odprawiony z godziny na godzinę do domu bez jakichkolwiek wyjaśnień) zacząłem się rozglądać za wynajmem mieszkania tylko dla mnie i dla mojej dziewczyny. Dowiedziałem się od Afrykańczyków i Pakistańczyków o możliwości otrzymania mieszkania socjalnego. Nawiasem mówiąc murzyni i Pakistańczycy wiedzą najlepiej jak, co i gdzie załatwić… (mieszkanie, jakieś socjalne dodatki państwowe, zwroty podatków, zasiłki itd.)...
Dodano: 11.12.09 | komentarze (7) więcej »
Rezygnując z pracy w Woolworths skazywałem się być może na marny los, ale nikomu nie pozwolę ganić mnie za coś czego nie zrobiłem… Był koniec stycznia a ja znów co dzień obdzwaniałem wszystkie agencje za jakąś pracą. Po chyba dwóch tygodniach zadzwonili z ofertą pracy… Minimalna stawka 5,25 ale za to blisko. Stała jedna zmiana od godz. 7:30 do 16:00.
Nazwy firmy nie wspomnę, bo chciałbym ją wymazać z pamięci. Praca polegała na staniu przy linii i pakowaniu naprawionych tunerów telewizji satelitarnych....
Starachowickie schronisko wzbudzało wiele kontrowersji i emocji. Wzbudzało, bo już nie istnieje. Schronisko, a właściwie przytulisko dla bezdomnych zwierząt, które dłuższy czas rozwiązywało częściowo problemy miasta w zakresie bezdomnych zwierząt, przestało funkcjonować. W luźnych rozmowach z mieszkańcami i w dyskusjach na forach internetowych pojawia się wiele różnych propozycji rozwiązania problemu bezdomnych zwierząt: schronisko miejskie, wyłapywanie bezdomnych zwierząt i ich przewóz do innych schronisk w...
Dodano: 30.11.09 | komentarze (27) więcej »
Jak pisałem wcześniej poszedłem do nowej pracy. Było to jedno z trzech ogromnych centrów dystrybucyjnych firmy Woolworths. Firma działająca od prawie stu lat z ogromnymi tradycjami i jak się później okazało z jeszcze większymi długami… W każdym razie otwierali nową sekcję w magazynie i potrzebowali sporo ludzi do pracy. Praca polegała na „Pickinku” i „Packingu” – podstawowe zajęcia w magazynach w UK. Picking polegał na chodzeniu po magazynie i wybieraniu odpowiednich artykułów,...
Dodano: 27.11.09 | komentarze (5) więcej »
Potem przez kilka dni znowu była cisza we wszystkich agencjach. W końcu po jakimś tygodniu zadzwonili z jednej mówiąc, że potrzebują jedną osobę do jakiejś piekarni. Zdecydowaliśmy, że pójdę ja, bo jak wcześniej mówiłem mój amigo nic nie kumał z angielskiego. Okazało się, że ta robota, to w ciastkarni jakieś 20 min. autobusem od naszego mieszkania. W samej pracy chodziło o to żeby całą zmianę wrzucać jakieś placki do maszyny, która cięła je na porcje. Dalej szły do pakowania i do rozwózki po...
Dodano: 20.11.09 | komentarze (5) więcej »a czemu nie napisali ile z tych osob dostalo...
bardzo ciekawe polecam przesłuchać...
wb popłynął na jeszcze innym znanym...
ktoś zapytał o osie układu...
nie ****** mam na myśli ciebie niezależnie...