Zawodnicy STARu Starachowice pokonali LKS Bolmin i dołączają do czołówki

1564.th

STAR Starachowice - LKS Bolmin 2-0 (2-0)

Bramki:
27' 1-0 Jop (k)
36' 2-0 Żak

STAR:
Dziułka - Francuz, Krawczyk, Gębura, Chodniewicz, Jop, Ochocki (55. Maliszewski), Wójtowicz (62. Kończak), Markowski (88. Klepacz), Kot (80. Lewandowski), Żak

Mecz rozpoczął się bardzo spokojnie, zarówno jedni jak i drudzy nie palili się do ataków i badali siły przeciwnika. Około 20 minuty STAR powinien prowadzić 1-0, lecz po strzale Żaka z kilku metrów piłka minęła o kilka centymetrów bramkę rywala. W 25 minucie STAR zdecydowanie zaatakował i wręcz zamknął przeciwnika na własnej połowie, kilka krotnie próbowali strzałów lecz albo były one blokowane przez obrońców, bądź bramkarza z Bolmina. Jeszcze w tej samej akcji po strzale jednego ze Starachowiczan piłkę zaczęli wybijać obrońcy i jeden z nich odbił piłkę ręką w polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na 11 metr od bramki Bolminian. Karnego na bramkę pewnie zamienił doświadczony Sebastian Jop. Po zdobyciu bramki STAR nadal nie odpuszczał i dominował na boisku. W 36 minucie po rzucie rożnym, dobrze wykonanym przez Wójtowicza padła bramka. Piłkę do bramki głową skierował Sebastian Żak i było 2-0. Chwilę później powinno być 3-0 lecz sytuacji sam na sam z bramkarzem gości nie wykorzystał najlepszy strzelec Naszej drużyny Piotr Kot, po którego strzale piłka minimalnie minęła bramkę. W końcówce, pierwszej części spotkania swoją szansę mięli goście, lecz błędu Naszego bramkarza nie wykorzystał napastnik Bolminian.
Druga część spotkania to głównie gra w środku pola i staranie STARu, by grać na "0 z tyłu" i utrzymanie korzystnego wyniku. Gra zaczęła być chwilami nudna, gdyż akcji bramkowych było jak na lekarstwo. Dopiero w samej końcówce gra się jeszcze ożywiła i pierwsi swoją szansę mięli goście lecz dobrze w Naszej bramce spisał się doświadczony Dziułka. Następnie dwu krotnie swoją szansę miał wprowadzony w drugiej połowie Maliszewski i raz piłka trafiła do bramki, jednak sędziowie dopatrzyli się spalonego. Goście zaczęli grać bardzo twardo i można by powiedzieć, że nawet brutalnie. W 90 minucie mogło być 2-1 lecz po rzucie wolnym z około 20 metrów piłka trafiła w poprzeczkę i opuściła boisko. Mecz skończył się zasłużonym zwycięstwem gospodarzy, którzy w trzech meczach zdobyli komplet 9 punktów, mało tego nie stracili tej wiosny jeszcze bramki przy zaaplikowaniu aż 8 swoim dotychczasowym rywalom.
Starachowiczanie następny mecz rozegrają na wyjeździe i będzie to mecz w Żelisławicach z miejscową Zielenią.

Autor: ArtTST

Dodane: Krzysztof | 25.04.10

Komentarze użytkowników

Skomentuj!


Zamieszczanie komentarzy wiąże się z akceptacją regulaminu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. System rejestruje adresy IP.
Nadużycia związane z treścią komentarzy można zgłaszać na: kontakt@starachowice-net.pl



Ostatnie komentarze w serwisie