Starszy gość na emeryturze miał problemy ze słuchem. W końcu trafił na lekarza, który bardzo mu pomógł. Miesiąc później facet wraca do lekarza na kontrolę. Lekarz mówi:
- Pański słuch jest w znakomitej formie. Pańska rodzina musi być bardzo zadowolona, że znowu pan słyszy.
Facet na to:
- Och, jeszcze im nie powiedziałem. Po prostu siedzę i słucham rozmów. Już trzy razy zmieniałem mój testament!
zobaczcie jak się cieszy senyszyn na ścianie...
jak tych trzech siada przy czerwonym stoliku...
nie powiem co co, nie powiem kto, nie powiem...
mam już dosyć tych komentarzy jedynie...
już widać,że coś się dzieje bo tyłki...