Stoi pod drzewem wiewiórka żałośnie wyglądająca, cuchnąca, z pozlepianym jakąś brązową substancją futerkiem. Podchodzi do niej niedźwiedź i pyta:- Nie masz przypadkiem papieru toaletowego?- A po co Ci papier toaletowy? - pyta z nienawiścią w głosie wiewiórka.- Bo mi się wiewiórki skończyły - odpowiada niedźwiedź.
Nadesłał Użytkownik: Lelem.
Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu, tuż przed drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi:- Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony!Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi:- Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów.Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem:- A ja przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę
Dodano: 12.09.09 | komentarze (1) więcej »honor to niezrozumiałe i egzotyczne pojęcie...
a co na to radca stanisław kosio ,magik...
czy tylko mi sie wydaje , czy wiekszosc wpisow...
brawo radni sld macie odwagę i jaja a...
to odreagowywanie rządzącego zastępcy(ha...